Z kart historii Bydgoskiego Portu Lotniczego

 

W okresie międzywojennym zdano sobie sprawę z ogromnego znaczenia lotnictwa komunikacyjnego. Było ono nie tylko szybkim środkiem transportu ludzi i towarów, ale również ze swoim sprzętem, doświadczonym personelem latającym. Obsługą naziemną, łącznością i innymi działami w razie potrzeby stanowiło rezerwę dla lotnictwa wojskowego. Doskonale zrozumieli to Niemcy, którym Traktat Wersalski zabronił posiadania lotnictwa wojskowego. Dzięki dynamicznemu rozwojowi własnych lotniczych linii komunikacyjnych, a także poza granicami kraju pod szyldem obcych państw (np. w Kolumbii już od 1919 roku) Niemcy dysponowali w latach 30 –tych doświadczoną kadrą lotniczą. Zaczęły powstawać liczne konstrukcje lotnicze w fabrykach Junkersa, Heinkla, Dorniera przeznaczone dla cywilnej komunikacji lotniczej. Doświadczenie konstruktorów zostało wykorzystane przy tworzeniu Luftwaffe w drugiej połowie lat 30 –tych.

Polska, po odzyskaniu niepodległości, zdając sobie sprawę z ważności posiadania własnej komunikacji lotniczej już w dn. 13 października 1919 roku przystąpiła do Paryskiej Konwencji Lotniczej. Dzięki dogodnemu usytuowaniu Polski na europejskim szlaku ze wschodu na zachód i z północy na południe, ofertę uruchomienia komunikacji lotniczej złożyły w 1920 roku rządowi polskiemu przedsiębiorstwa lotnicze z Francji, Anglii i Niemiec.

Po kilku mało udanych próbach przedsiębiorstw zagranicznych i krajowych (np. loty w 1921 roku linii „Aerotarg” przewożącej pasażerów w okresie Targów Poznańskich między Poznaniem, Warszawą i Gdańskiem), w 1922 roku rząd polski uznał, że celowe będzie skorzystanie z oferty niemieckiej. W dn. 5 września 1922 roku wystartował pierwszy samolot nowo powstałego towarzystwa Polska Linia Lotnicza „Aerolloyd”, inaugurując regularne połączenia na szlaku Lwów – Warszawa – Gdańsk. W następnym roku uruchomiono połączenie Warszawy z Krakowem, a w 1925 roku linię międzynarodową Warszawa – Brno - Wiedeń.

W 1922 roku powstało również drugie przedsiębiorstwo komunikacji lotniczej „Aero”. Zostało ono utworzone z inicjatywy samorządu miasta Poznania, który wyłożył odpowiedni kapitał. W lecie 1925 roku uruchomiono linię Warszawa – Poznań. Jednak towarzystwo to nie osiągnęło poważniejszych rezultatów i w końcu 1928 roku zostało zlikwidowane.

Przedsiębiorstwa „Aerolloyd” i „Aero” nie osiągnęły rewelacyjnych wyników jednak wykształciły doświadczoną kadrę pilotów i mechaników. Miernikiem umiejętności personelu lotniczego obu linii było osiągnięcie 100% wskaźnika bezpieczeństwa lotów.

W dniu 14 maja 1928 roku ukazało się rozporządzenie prezydenta RP o prawie lotniczym. Stanowiło ono obok Międzynarodowej Konwencji Lotniczej. Na podstawie tego rozporządzenia Ministerstwo Komunikacji opracowało ogólny plan polityki lotniczej, który przewidywał odebranie koncesji obu działającym w Polsce przedsiębiorstwom i powierzenie eksploatacji linii powietrznej z dniem 1 stycznia 1929 roku przedsiębiorstwu Polskie Linie Lotnicze „Lot”. W tym dniu powołano do życia spółkę państwowo – samorządową z ograniczoną odpowiedzialnością prawną  i nadano jej nazwę „Linie Lotnicze LOT”. Spółka ta posiadała kapitał zakładowy w wysokości 8 milionów zł podzielony na 100 udziałów, z czego 86 stanowiło własność skarbu państwa.

LOT przejął po zlikwidowanych przedsiębiorstwach linie lotnicze oraz 13 samolotów Junkers F-13 ( u schyłku sprawności technicznej ).

Bydgoszcz do tej pory leżała na uboczu i ciekawie przyglądała się. Już w połowie lat dwudziestych na łamach prasy zastanawiano się nad celowością założenia w tym mieście cywilnego portu lotniczego. Będąc świadomym znaczenia uzyskania połączenia lotniczego oraz podniesienia prestiżu, magistrat miasta, popierany przez miejski oddział LOPP wykupił w Liniach Lotniczych LOT dwa udziały za sumę 160 tyś. zł, stając się tym samym współudziałowcem przedsiębiorstwa. Bydgoszcz zyskała codzienne (oprócz niedziel) połączenia lotnicze z Poznaniem i Gdańskiem. Uroczyste otwarcie linii miało miejsce 1 czerwca 1929 roku o godz. 9.00. Na lotnisku zebrali się przedstawiciele władz miasta z radcą Regamey na czele, kierownik towarzystwa LOT, mjr Turbiak, szef lotnictwa cywilnego płk Filipowicz, dyrektor Szkoły Przemysłowej Siemiradzki oraz delegat województwa, radca Leichowski. Po krótkich przemówieniach odbył się lot inauguracyjny. Samolot Junkers F-13 po planowym przylocie z Gdańska pilotowany przez pil. L. Tokarczyka zabrał trzech pasażerów: red. Dziennika Bydgoskiego St. Brandyskiego, dr. Szymańskiego oraz p. Pałaszewskiego i o godz. 10.00 odleciał do Poznania, gdzie dotarł o godz. 11.00.

Polskie Linie Lotnicze LOT korzystały w Bydgoszczy z lotniska dzięki uprzejmości władz wojskowych. Samolot komunikacyjny miał w godzinach przylotu zarezerwowane miejsce za hangarem nr 6. Komendant Szkoły Pilotów otrzymał polecenie takiego ustawienia samolotów na starcie aby cywilny Junkers miał możliwość dokołowania do wspomnianego miejsca. Wojskowe władze lotniska miały obowiązek niesienia pomocy PLL LOT w trudnych sytuacjach (np. przymusowe lądowanie, lądowanie  trudnych warunkach, nagłe naprawy sprzętu) oraz usługi aero-foto, nadawanie i przyjmowanie radiogramów. Rozliczenia za te usługi były po części bezpłatne.

PLL LOT nie posiadał na lotnisku pomieszczeń dla pasażerów i administracji czyli typowego dworca lotniczego. Budowę takowego planowano na rok 1931, jednak trudności finansowe nie pozwoliły na zrealizowanie tej inwestycji. Duże trudności stwarzał również brak podręcznego warsztatu, magazynu czy stacji paliwowej (materiały pędne i smary przechowywano w prowizorycznym schronie). Pasażerów dowoził na lotnisko z pod hotelu „Pod Orłem” autobus LOT – u. Dojazd, na żądanie komendy wojskowej następował od strony ulicy Inowrocławskiej, w żadnym natomiast przypadku przez bramę główną i lotnisko. Załadunek pasażerów i bagażu następował po północno – wschodniej części pola wzlotów czyli za hangarem nr 6.

Szefem placówki LOT – u w Bydgoszczy był m.in. Kazimierz Jaroszyński (w 1930 roku). 

W dn. 1 listopada 1929 roku dotychczasowe połączenie z Poznaniem zostało zawieszone. Równocześnie w myśl wcześniej zawartej umowy LOT – u z magistratem w Bydgoszczy, została uruchomiona bezpośrednia i codzienna (oprócz niedziel ) komunikacja lotnicza z Warszawą, W Bydgoszczy od tej pory miały lądować samoloty, które dotychczas kursowały bezpośrednio między Warszawą a Gdańskiem. Dzięki temu można było odbyć w ciągu jednego dnia podróż z Gdańska do Wilna, a we wtorki, czwartki i soboty na trasie Katowice – Warszawa – Bydgoszcz – Gdańsk (lub z powrotem).

W inauguracyjnym 1929 roku frekwencja pasażerów była najwyższa w porównaniu z całym okresem funkcjonowania LOT – u w Bydgoszczy. Z usług towarzystwa skorzystało 1517 osób. LOT – em podróżowały najczęściej osoby odbywające podróże służbowe czyli przedstawiciele władz i wojskowi. Swoje interesy, dzięki szybkim połączeniom załatwiali także kupcy.

Oddział przedsiębiorstwa mieścił się w hotelu „Pod Orłem” przy ul. Gdańskiej 163 (tel. 95 i 96) gdzie można było nabyć bilety ( codziennie – również w niedzielę i święta, w godz. 8.00 – 20.00). Opłaty za lot do Poznania wynosiły 28 zł, do Gdańska – 36 zł, a do Warszawy – 54 zł. Pasażerowie korzystali z szeregu zniżek. Oficerowie Wojska Polskiego, przedstawiciele władz państwowych i miejskich, udziałowcy LOT – u uprawnieni byli do 75 lub 50% zniżki. Członkowie aeroklubu RP i aeroklubów akademickich podróżowali o 25% taniej, a członkowie LOPP ( z 6 – cio miesięcznymi składkami) – o 20%. Ze specjalnych ulg korzystały również osoby udające się na Powszechną Wystawę Krajową w Poznaniu.

W celu przybliżenia działalności PLL LOT szerszym masom społeczeństwa w 1929 roku bydgoski oddział LOT – u w porozumieniu z LOPP (właśnie odbywał się VI tydzień LOPP) zorganizował loty propagandowe. Na niedzielę 6 października zaplanowano sześć lotów dla 24 osób, ale dzięki dużemu zainteresowaniu takie loty odbyły się również w dniu następnym. Koszt przelotu dla jednej osoby wynosił 15 zł. LOT przyznał uczestnikom po 2 bilety z 50% zniżką na jednej ze swych tras, co w dużej części przyczyniło się do powodzenia tej imprezy. Podobne loty propagandowe odbyły się w maju 1930 roku i w maju 1933 roku. Najważniejszym celem przedsiębiorstwa było utrzymanie regularnej komunikacji lotniczej, nawet za cenę coraz większych strat. Koszt przelotu samolotu z Bydgoszczy do Gdańska lub Warszawy wahały się w granicach 1000 – 1500 zł. W sumie tej mieściły się opłaty za materiały pędne, premie asekuracyjne za samolot, pasażerów i pilota oraz kwota amortyzacyjna za samolot. Nawet w przypadku gdy 4 – miejscowy Junkers był zapełniony, towarzystwo dopłacało do lotu ok. 800 zł (lot do Warszawy połączony był z dotacją ponad 1200 zł). Pomniejszało to kapitał spółki i przez to utrudniało otwieranie nowych linii oraz rozbudowę infrastruktury naziemnej. W związku z tym w dn. 1 czerwca 1930 roku zostało zawieszone połączenie z Gdańskiem. Pozostawiono jedynie komunikację z Warszawą, choć również zastanawiano się nad jej zawieszeniem.

Na linii Bydgoszcz – Warszawa w dn. 27 lipca 1931 roku po wystartowaniu o godz. 9.00, uległ rozbiciu pasażerski Junkers F – 13 SP-AAC „Cezar” (nr fabr. 627). Podczas lotu na wysokości kilkuset metrów nastąpił defekt silnika i samolot pilotowany przez pil. F. Pecho, został zmuszony do lądowania awaryjnego. Podczas przyziemienia maszyna wpadła na druty telegraficzne i runęła na ziemię. Wypadek miał miejsce w pobliżu m. Kaszczorek k. Torunia. Pilot oraz pasażer kpt. z 3 pułku artylerii polowej, doznali lekkich obrażeń. Samolot jednak został  w znacznym stopniu uszkodzony. Kadłub i skrzydła uległ zniekształceniu, a silnik został całkowicie zniszczony. Poszkodowanym pomocy udzielił przejeżdżający w pobliżu zdarzenia mecenas Jasiewski. Poważnie uszkodzonym samolotem zajął się 4 Pułk Lotniczy z Torunia.

W dn. 15 września 1931 roku dzięki zwiększeniu przewozu pasażerów w okresie letnim przywrócono połączenie z Gdańskiem przy jednoczesnym zachowaniu komunikacji z Warszawą. W okresie zimowym w związku z oszczędnościową polityką dotowanego przez państwo przedsiębiorstwa zmniejszono liczbę lotów. Z Warszawy do Gdańska z międzylądowaniem w Bydgoszczy samoloty odlatywały we wtorki, czwartki i soboty, a w stronę przeciwną – w poniedziałki, środy i piątki.

W związku z rozszerzeniem komunikacji międzynarodowej PLL LOT, a także z przywróceniem połączenia z Gdańskiem utworzono w dniu 1 października 1931 roku oddział celny na bydgoskim lotnisku. Do zakresu działań tej placówki należała odprawa podróżnych i przekazywanie przesyłek zagranicznych w komunikacji lotniczej oraz ostateczna odprawa celna przesyłek zagranicznych.

W okresie letnim 1932 roku od 1 kwietnia do 30 września ponownie uruchomiono codzienne loty do Poznania i Gdańska z równoczesnym zawieszeniem w tym czasie lotów do Warszawy.

Do zimowego rozkładu lotów powrócono w dn. 1 października 1932 roku. Niestety kryzys gospodarczy i nieopłacalność utrzymywania deficytowej komunikacji z Bydgoszczą, spowodowały likwidację połączenia z Gdańskiem (od 1 maja 1933 roku).

Najprawdopodobniej przyczynił się do tego również brak następcy dla kończących swą karierę z powodu zużycia 4 – miejscowych Junkersów F – 13.

W związku z całkowitym zaniechaniem wykorzystywania lotniska w Bydgoszczy w komunikacji cywilnej w dn. 26 października 1935 roku na mocy rozporządzenia ministra skarbu zlikwidowany został tutejszy oddział celny.

Ogółem w okresie międzywojennym Port Lotniczy w Bydgoszczy obsłużył 3300 samolotów, 5495 pasażerów, 143156 kg bagażu i towaru oraz 6620 kg poczty i czasopism. Pod względem przewozów, w portach lotniczych Polski, lotnictwo bydgoskie uplasowało się na przedostatniej pozycji za Wilnem (3499 samolotów, 14479 pasażerów) i przed Łodzią (859 samolotów i 1967 pasażerów).

 

Tekst autorstwa Pana Arkadiusza Kalińskiego © udostępniono dzięki uprzejmości autora.

Fotografie ze zbiorów autora © .